Lubię ten przedświąteczny gwar na blogach. Listy do Świętego, propozycje pod choinkę, co warto, co mniej, gdzie, za ile. Gwar, gwar. Pospiech. Znajdziecie wszystko: gadżety dla podróżników, czytelników, kucharzy, wegan, modniś. Czego dusza zapragnie, ale czy zdążymy? Ja oczywiście, co rok obiecuję sobie, że prezenty będą już gotowe...
Są takie historie świąteczne, które nie potrzebują krzykliwej okładki, świętego Mikołaja, czy reniferów i hałaśliwych ...
Węgry, ach Węgry. Piękna nizina, bajeczny Budapeszt, aromatyczny Tokaj. Państwo bliskie każdemu Polakowi, a ile o nim ...
Pani Jadzia z warzywniaka zna się na wielkich tego świata, gwiazdach i celebrytach. Głównie tych ostatnich. Kiedy ruch ...
Wydawnictwo Krytyki Politycznej przysłało mi do recenzji nową książkę Michała Zygmunta o wdzięcznym tytule ...
Jest lekko po godzinie szesnastej, dziewiętnasty dzień listopada, a za oknem noc. Choć właściwie dzień. Szaro ...
Jaki jest przepis na dobry kryminał? Trup, tudzież porwanie, gwałt, inna zbrodnia. Do tego bystry detektyw, lub taki ...