­

Wzloty

21:52
Siedemdziesiąt stopni ma woda w kubku. Coś około. Powoli zabarwia się na zielono. Jest czwarta rano. Przycisk PLAY włączony. Szuram powiekami, stopy niechętnie podażą. Za chwilę. Upał męczy skórę. Ukrop męczy herbatę. Nasiąkamy. Czekam na taksówkę. Przedziera się gdzieś ze strefy pierwszej do trzeciej, plus dojazd. Błądzi pewnie....

Continue Reading

Tam gdzie zajrzeć nie chcemy…

21:56
Nie będę się tutaj rozpisywać. Książkę Davida Fostera Wallace’a „Wywiady z paskudnymi ludźmi” trzeba przeczytać ...

Navigation-Menus (Do Not Edit Here!)