Ruth była dla Edwarda niczym botoks. Jako młodsza od czternaście lat żona pozwoliła mu zwyciężać nad czasem, co wcale nie powstrzymało procesów starzenia, ale posłało wspomnienie o Matuzalemie w jakiś tymczasowy niebyt. Kiedy Edward poznał Ruth „zobaczył tylko piękno, bez wieku”. Był już wtedy znanym i wybitnym mikrobilogiem....
“Na północ jedzie się by umrzeć” Idy Linde to powieść bardzo analogowa. Otoczą was dźwięki lasów [głównie] ...