To były dobre wakacje. Dwa lata temu. Za miedzą prawie. W prawie sąsiedzkim województwie. Było bardzo dobrze. Cicho było. Lasy wokoło. Internet marny, żeby złapać kontakt ze światem, trzeba było biegać do drogi [niewojewódzkiej]. Na początku się chodziło. Potem już się nie chciało. Cisza zarosła brzozą i sosną....