­

Wymachiwanie słownym bejsbolem...

12:51
Świat w książkach Grzegorzewskiej nie ma smaku landrynki, raczej wasabi, do tego pachnie starymi murami betonowych podwórek, kiepami, piwem, wymiocinami, ale czasem też szlachetnymi perfumami (to ostatnie rzadko). Bohaterowie mają wyraziste historie i takież same charaktery. Nie ma tu sztucznego lukrowania i bitej śmietany ukrywającej brutalność, degenerację, meneli...

Continue Reading

Jak unieść tonę książek, czyli o przeprowadzce

15:24
Moja biblioteka przeżyła już kilka przeprowadzek: 1.   z Berlińskiego na Przemyslową; 2. z większego pokoju do ...

Zoo alfabet

14:20
Literki, literki, to główny bohater ostatnich tygodni w naszym domu. Jest faza pisania u malucha. „Mamo, a jak się ...

Klaustrofobia słów

14:22
Haiku to perełka. Japońska niepozorna strofa. Misterny układ siedemnastu sylab zapisywanych w jednym wersie. To w ...

Navigation-Menus (Do Not Edit Here!)