W przerwie między odcyfrowywaniem zagadek księgowych, gdzieś na wysokości wind, Magda D. zgadała mnie o znajomość „Latającej ośmiornicy”. Wyczułam podchwytliwość pytania (zupełnie niepotrzebnie) i natychmiast zaczęłam wertować katalogi tytułów w głowie. Wiedziałam, że to książka lub artykuł z National Geographic, a nie nazwa drinka, bo w pytaniu padło...
Na okładce fala. Czarna, samotna, surowa. Nad nią szare niebo. Bezgłośne. Żadnego szumu, żadnych pokrzykiwań ptaków ...
Dzieciństwo Lucy Barton nie udało się losowi. Było smutne i ciężkie. Najczęstsze wspomnienia z tego okresu chowały się ...
foto Ann Price Jest takie wyrażenie “za wcześnie”, które w rozmowach o dzieciach krąży niczym upasiony szerszeń ...