„To Węgry mają góry?”, „Czy ten kraj nie jest aby płaski jak naleśnik?”. To najczęstsze pytania jakie słyszałam, na wieść o tym że zdobyliśmy u Madziarów parę szczytów. „Przecież to Nizina Węgierska!”, ciągnęli ci bardziej nieprzekonani. Prawda jest taka, że nie są to Himalaje, ale nie są to...
Wieczorami oglądaliśmy zmaganie olimpijskie, oczywiście z węgierskiej perspektywy. Pierwszy tydzień w zasadzie ...
Moje Węgry z czasów dzieciństwa miały w sobie coś z Zachodu. Jeździliśmy tam często, albo one przyjeżdżały do nas ...