Mroczne terytoria Emily Carroll

by - 19:20

Żeby nas postraszyć Emily Carroll nie musiała wybrać się nigdzie daleko. Nie wylała morza krwi, nie wygenerowała efektów specjalnych, nie spłodziła tłumów zombie. Nikt niczego nie zjadł i nie nabył supermocy. Emily Carroll weszła po prostu w ciemność, która czai się każdego wieczora w pokojach, w pustych pomieszczeniach, w sumieniach i na skrajach lasów. Szczególnie na krańcach tych ostatnich. Emily Carroll napisała i narysowała książkę o lękach konwencjonalnych, napędzających naszą wyobraźnię. Lękach, które dotyczą wszystkich i potrafią zjadać od środka. Lękach z zacienionych kątów domów, snów i niewygodnych uczuć - winy, żalu czy zazdrości.

rys+tekst Emily Carroll

Emily Carroll, śladem Charlesa Perrault i Braci Grimm, śmiało sięgnęła po upiorność. Jej historie wydobyły czarną stronę dziecięcych bajek. Przecież wilk zjadł Czerwonego Kapturka i nigdy nie było żadnego leśniczego. Kanadyjska autorka w pięciu gotyckich historiach umiejscowionych w bliżej nieokreślonej przeszłości, opisała i wymalowała duchy, groby, tajemniczych nieznajomych, głosy i krew. Etiudy Carroll zostały mocno zakotwiczone w tradycji i swojskości. Trzy siostry, panna młoda, zabity brat, bratowa z sekretem i przyjaciel na skaju. Wszyscy przyłapani w koszmarnym momencie swojego życia, kiedy, trochę przypadkiem, trochę z własnego wyboru, doświadczają makabry.

rys+tekst Emily Carroll

Podobno najlepsze historie to takie, w których zapisano to, co niewysłowione, co trudne do odzwierciedlenia, ale wciąż pozostawiające wyobraźni pole manewru (nawet wtedy kiedy książka jest już na półce). Carroll polega na nastroju, emocji i krótkiej komiksowej narracji, a zakończenia jej historii są niejednoznaczne. Czy bohaterowie śnią? Czy to ludzie obłąkani? Chorzy? Czy zwariowali? Nie miejcie złudzeń.
Jeszcze słowo o grafice i polskim wydaniu. Sama książka wydana jest zniewalająco. Okładka ma zróżnicowaną teksturę, miejscami lekko chropowatą, pobłyskującą, a strony wydrukowane na cudownie kredowym papierze. Autorka wyraźnie definiuje zasady jakimi rządzą się jej historie, powtarza pewne motywy, budując bardzo wciągający świat. Opowiastki-horrory być może przewidywalne, głęboko zapadają w pamięć i długo podsycają niepewność. W rysunkach urzeka integralność – ważne jest wszytko tło, kolory, symbolika i litery. Komplet zbilansowany. Tekst i forma skutecznie podnoszą ciśnienie, choć temperatura na kartach książki zdaje się niepokojąco spadać. To przyszło z lasu. Jak większość rzeczy”.


Emily Carroll „Przez las”, Wydawnictwo Entliczek, Warszawa 2016














Więcej prac autorki: STRONA EMILY CARROLL

You May Also Like

2 komentarze

Navigation-Menus (Do Not Edit Here!)