W sprawie lata decyzje zapadły takie, że nie wyjmuję nóg z miski z zimną wodą i nie ruszam sie spod wentylatora. Mógłby mi jeszcze ktoś dostarczyć rano warkocz klonowy z Lidla i podać kawę, to byłby już luksus na miarę Maledwiów, ale oprócz tego nie narzekam, gdyż taka...
Ulubiony argument ludzi, którzy argumentów nie mają to wszechpotężne słowo maskujące odpowiedzialność: „wszyscy” ...
Być może w turystycznych relacjach z Florydy otumania zapach kwiatów pomarańczy, być może imponują stojące w szpalerze ...