źródło: wyborcza.pl Pomyślałam, że książka pióra holenderskiego architekta Rem’a Koolhaas’a będzie dobra, żeby zapoczątkować na blogu nowy cykl zatytułowany „Nowy J.”. Będzie on poświęcony wyłącznie utworom prezentującym to miasto i takim, w których jest ono jednym z głównych bohaterów. Koolhaas napisał „Deliryczny Nowy Jork” w 1977 roku. To...
Malinowa okładka z cieniami twarzy męskiej i żeńskiej, a w nie wrysowana gałąź z odlatującym ptakiem. „Rozstanie to ...
“Czerwone gardło” to pierwsza część trylogii z Oslo. Nie powiem, ale apetyt miałam ogromny. Spotkanie z Harrym Hole to ...
Książkę Carle’a znam w wersji angielskiej. Napisał ją w 1969 roku. Historia gąsienicy, która ma wilczy apetyt. Po ...
Tytuł „Zdobywam zamek” sugeruje powieść rycerską i nic bardziej mylnego, bo jest doprawdy fatalnie przetłumaczony i ...
Tam gdzie urodziła się Zahra-Ahmed bycie kobietą to hańba i wstyd. Pozostawanie w cieniu burki, zawsze na drugim ...
„Stasiuk jakiego lubię” foto. Agata Olejnik Stasiuk jakiego znam lubi prowincję, lubi to, co ukrywa się za zasłoną ...