Próbowałam wydobyć z otchłani mojej pamięci książkę, którą bym szczególnie znielubiłam w tym roku. Było takich kilka, ale nie był to ból na tyle dotkliwy, żeby go rozpamiętywać i chować w szufladkach na jakieś potem. Za to przytrafiło mi się rozczarowanie, porzucone (przyznaję) w trakcie czytania kilkakrotnie. Nathan...
To podsumowanie mojego roku książkowego, bogatego w dobre teksty kobiece. Oto najlepsza książka jaką przeczytałam w ...
Czujecie, że biegniecie? Tak gdzieś od dwóch tygodni ciągłym sprintem? Łowicie karpia? Stoicie gdzieś pomiędzy ekipami ...
Jak co roku nic nie wyszło z hasła: „świąteczne prezenty kupię już w czerwcu”, choć nie mogę powiedzieć żebym ...
Przygoda spotkała Ranalda Sigmundsona bardzo wcześnie (miał dwanaście lat). Zaczęła się ucieczką od despotycznego i ...
Nie było żadnej logiki w tym jak spakowałam książki poniżej - Zadie Smith z Barańczakiem, a Lec z opowieściami o ...
Ile razy wpadliście, tej jesienio-zimy, w tym jakże radosnym i wypełnionym świątecznym duchem okresie, na Georga ...