Najbardziej zaskakująca książka tego roku, z kategorii tych niepozornych o ciekawych okładkach [projekt Ryszard Kajzer]. Nic krzykliwego i popularnego. Ta opowieść zdecydowanie oczarowała mnie starannością, konsekwencją i pomysłem. Chciałabym wołać, że to mój tytuł roku, ale zdobyło go już „Zielone sari” Anandy Devi. Niemniej sięgnijcie, polecam. Książka rozpisana...
To nie był zły czytelniczo rok, trafiłam na wiele ciekawych [niepopularnych] tekstów i większość z nich zwabiła mnie ...
Dzisiejsze teksty mało świątczne. Jestem daleko od przygotowań, pakowałam prezenty i pomagałam piec pierniki. Zakupy ...
Na listach do Mikołaja królują perfumy i biżuteria [tak donosi Deloitte], ale my najchętniej obdarowywalibyśmy się ...
Próba streszczenia tej książki może jej niestety zaszkodzić. Stary arystokrata, generał Henryk, przyjmuje w swoim ...
„Myślałem, że moja żona będzie jak to żebro Adama, z którego jak wierzą chrześcijanie podochodzi kobieta: niezbędna ...
Gdyby Lewandowski postanowił nagle zostać baletnicą, świat z pewnością by zwariował, pisałyby o tym wszystkie gazety ...
Lubię chłonąć seriale drapieżnie, połykać odcinki jeden za drugim, a jeśli pokocham to oglądam powtarzając i ...